A więc jednak. Samsung Galaxy S10 zadebiutuje już 20 lutego w San Francisco


Nie ma co się oszukiwać. Najbliższe tygodnie będą należeć do Samsunga. Wszystko za sprawą zbliżającej się premiery jubileuszowej, dziesiątek Galaktyki. Dzisiejszym newsem dnia bezapelacyjnie zostaje informacja o dacie premiery flagowca rodem z Korei Południowej.


A więc jednak nie na MWC w Barcelonie?

Redaktorzy The Wall Street Journal dotarli do osób, które wiedzą o premierze Galaxy S10 całkiem sporo. Jeśli źródła gazety znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, to Galaxy S10 zadebiutuje w San Francisco. W zaledwie parę dni przed rozpoczęciem targów technologicznych w Barcelonie. Całość zostanie oczywiście sprytnie skomponowana z akcją „Samsung Unpacked”, którą producent firmuje każdą wielką premierę swoich produktów.

Co ważne, widać tu pewne znamiona rutyny. Samsung pomijał już MWC w przypadku Samsunga Galaxy S8 oraz zeszłorocznej, dziewiątej GalaktykiNie chodzi tu oczywiście o to, że ranga wydarzenia jest za mała. Wydaje się, że producent chce ściągnąć na siebie całą uwagę przed tym, zanim zainteresowanie mediów branżowych rozłoży się na MWC między garść producentów, z których każdy oferuje nowe urządzenia mobilne.

Co ważne, limitowana edycja, która będzie wspierała sieć 5G ma pojawić się nieco później. Nie ma to jednak dla nas większego znaczenia. Urządzenie w tej wersji będzie oficjalnie osiągalne tylko dla Korei Południowej, której rząd zadbał o to, aby w 2019 roku ten standard komunikacji bezprzewodowej był już wspierany na terenie państwa. Unia Europejska i państwa w niej skupione raczej nie mają większych szans, aby wystartować z tą technologią w 2019 roku. Zwłaszcza, jeśli mówimy o pokryciu zasięgiem 5G wszystkich państw lub nawet ich większej części.

Czy do czasu swojej premiery Samsung Galaxy S10 odsłoni przed nami jakieś kolejne tajemnice? Jestem więcej niż pewien, że tak. Wystarczy usiąść i cierpliwie czekać.

źródło: The Wall Street Journal przez AndroidAuthority

na zdjęciu głównym: Samsung Galaxy Note8