ASUS pręży muskuły. Zenfone Max Pro kusi


ASUS, to firma, która jest w Polsce świetnie znana m.in. z laptopów. W zasadzie mało kto wie, że firma z powodzeniem działa też na rynku smartfonów, oferując urządzenia o dobrej relacji jakości do wyceny. I gdzieś tam po cichu, w fabrykach ASUSa, bez oglądania się na konkurencję, powstaje sobie kolejny ciekawy smartfon.


Informacja pochodzi od producenta

Owszem, od producenta, jednak trzeba tu dopowiedzieć, że chodzi o indonezyjski oddział Asusa. Media branżowe spekulują co do procesora, który będzie napędzał konstrukcję. Na ten moment sporo obserwatorów branży skłania się ku Snapdragonowi 660, który prawdopodobnie będzie pracował w asyście 6 GB pamięci RAM. Użytkownicy dostaną 64 GB na swoje pliki. W chwili obecnej nie wiemy, czy producent zapewni wsparcie dla kart microSD.

Wiemy natomiast, że Zenfone Max Pro (M2) dostanie ekran o imponującej przekątnej 6,26 cala, wykonany w formacie 19:9, który będzie pracował w rozdzielczości Full HD+. Warto dopowiedzieć, że będzie to matryca z rodziny AMOLED. Jeśli potwierdzi się wersja z podwójnym aparatem głównym, należy spodziewać się duetu 12 + 5 Mpix, najprawdopodobniej ze światłem f./1.8.

Na froncie powinien znaleźć się pojedynczy, 13-Mpix moduł ze światłem F/2.0. Przysłowiową wisienką na torcie zdaje się być pojemny akumulator. 5000 mAh! Taki wynik robi naprawdę wielkie wrażenie.Jakby tego było mało, urządzenie ma wspierać szybkie ładowanie w standardzie QC 3.0. Niestety, nie wiemy, czy w chwili debiutu na pokładzie znajdzie się najnowsza wersja Androida.

Nie wiemy też, jaka będzie sugerowana wycena urządzenia oraz rynki, na których będzie ono dostępne. Wiemy zato, że premiera ma odbyć się już 11 grudnia, więc w bardzo bliskiej przyszłości. Jeśli Asus nie zaszaleje zbytnio z wyceną, może to być całkiem niezła opcja zakupowa, którą wiele osób odnajdzie pod choinką.

źródło: MySmartPrice, Androideo na YouTube

na zdjęciu głównym: ASUS Zenfone 3 Max (fot: screen z polskiej strony producenta)