Kruger&Matz to polska firma, która prężnie działa nie tylko w segmencie smartfonów ale i sprzętów AGD. Producent nie wydaje zbyt wielu telefonów, jednak jeśli już to robi, to zazwyczaj są to produkty całkiem ciekawe. Czy Flow 7S dołączy do tego grona?

Urządzenie będzie pracować w oparciu o Androida 9 Pie. Producent zdecydował się na procesor MediaTek MT6761V, któremu będą towarzyszyć 3 GB pamięci RAM i 32 GB na dane użytkownika. Pamięć można rozbudować poprzez slot na karty microSD o maksymalnej pojemności 256 GB. Nieźle wygląda wyświetlacz. Ma on przekątną 6,21 cala i pracuje w rozdzielczości HD+. Nie jest to może najwyższa rozdzielczość na rynku, jednak za plus uznałbym zastosowanie matrycy IPS.

Fot: producenta

Na kamerę główną składają się trzy aparaty: 13 Mpix oraz dwa razy po 2 Mpix jako matryce pomocnicze. Kamerka selfie ma rozdzielczość 5 Mpix. Zgodnie z rynkowymi standardami, firma zaimplementowała sztuczną inteligencję, która ma pomagać w dobieraniu jak najlepszych parametrów do zdjęć. Akumulator ma pojemność 3400 mAh. Nie zabrakło też slotu na dwie karty SIM. Ciekawostką jest dodanie technologii odblokowania urządzenia z wykorzystaniem FaceUnlock.

Sami widzicie, że mówimy tu raczej o urządzeniu, które szuka dla siebie miejsca pomiędzy low-endem a niższą półką średnią. Nie jest to gamingowa bestia, jednak trudno tego wymagać po smartfonie, który został wyceniony na 479 złotych. Miłą niespodzianką jest czasowa obniżka ceny. Jeśli kupicie telefon do 2 grudnia, to zapłacicie zaledwie 399 złotych. W tej cenie wydaje mi się, że jest to całkiem ciekawa opcja, którą na pewno warto przemyśleć.

źródło: informacja prasowa producenta