Grasz w Pokemon GO na smartfonie z Androidem KitKat? No to długo już nie pograsz…


Pokemon GO stale i niezmiennie pozostaje jedną z popularniejszych gier, która wykorzystuje elementy rzeczywistości rozszerzonej. Tytuł zaskakuje świetną grywalnością, jednak platforma stworzona przez Niantic już niebawem uszczupli się o osoby, które wciąż mają na swoim smartfonie Androida KitKat.


Niantic należy się szacunek…

Za co ten przywołany przed chwilą szacunek? Już wyjaśniam. Android KitKat debiutował w 2014 roku. Mówimy więc tutaj o platformie, która ma już na karku 5 lat. W branży technologicznej to jak podróż od średniowiecza do XXI wieku. A jednak, mimo tego, że w tę podróż wybierało się zapewne stosunkowo niewielu sympatyków Pokemon GO, Niantic wciąż utrzymywał wsparcie dla tej wersji zielonego systemu od Google.

Zobacz też: Jak oszczędzać baterię w smartfonie

Warto też odnotować, że z Androida KitKat – w ujęciu łącznym, biorąc pod uwagę wszystkie wersje systemu – korzysta tylko 7% użytkowników. Ponad 90% cieszy się z nowszych wersji Androida, a zdecydowana większość każdego dnia patrzy w ekran smartfona, który jest napędzany przez Androida Oreo. Tym samym, najniżej lokowaną wersją systemu, która będzie wspierać Pokemon GO będzie Android 5 Lollipop.

Zmiany wejdą w życie już od pierwszego lipca. Dlatego też, jeśli wciąż łapiecie wirtualne stworki i odbijacie siłownie dla swojej drużyny z telefonu, który pracuje na Androidzie KitKat, trzeba szybko pomyśleć o zmianie. Na szczęście nowe urządzenie nie powinno wydrenować Waszych portfeli do cna. Wielu producentów skupia się obecnie na półce niższej i średniej, dlatego też już za 500-600 złotych można kupić wiele naprawdę dobrych urządzeń, które spokojnie poradzą sobie z Pokemon GO.

źródło: Niantic na Twitterze

grafika główna z: Pixabay