Honor już dawno przestał być „gorszą wersją smartfonów od Huawei”. Firma wydaje pełnoprawne flagowce, które pod wieloma względami mogą rywalizować z tym, co oferuje konkurencja. A najnowszym flagowcem będzie Honor V30, którego aparat ma – delikatnie mówiąc – wgniatać w podłogę.

Producent najwyraźniej jest tak pewien swojego urządzenia, że postanowił podzielić się samplami zdjęć Honora V30 na swoim oficjalnym profilu w serwisie Weibo. Nie da się nie zauważyć, że zdjęcie prezentuje się naprawdę dobrze. Ostrość jest dobra, nie można powiedzieć złego słowa na szczegółowość oraz na odwzorowanie kolorów. Oczywiście, to tylko zdjęcie samplowe, jednak daje ono pewien ogląd sytuacji.

Fot za: gsmarena

Niestety, ale z metadanych fotografii nie udało dowiedzieć się zbyt wiele o specyfikacji technicznej aparatu. Wszystko dlatego, że zdjęcie zostało przeskalowane do 8 Mpix. Plotki mówią o zastosowaniu w Honorze V30 aż 60 Mpix matrycy głównej. Byłaby to wielka nowość, którą nie mogą pochwalić się giganci fotografii mobilnej od Huawei: P30 Pro oraz Mate 30 Pro. Pojawiają się też plotki o wsparciu łączności 5G, co mogłoby być kolejną mocną kartą przetargową smartfona.

Dobrą wiadomością jest też to, że na premierę smartfona nie będziemy czekali zbyt długo. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują na 26 listopada tego roku. Zagwozdką jest jedynie to, czy telefon trafi do Europy. Chodzi oczywiście o wojnę handlową między Stanami Zjednoczonymi a Chinami, w którą mimowolnie wplątany został Huawei. Jako, że obie marki są ze sobą dość blisko związane, prawdopodobnym jest, że Honor także znalazł się na cenzurowanym.

źródło: gsmarena

na zdjęciu głównym: Honor View20, fot: producenta