MIUI to zaawansowana, bardzo dobrze rozwijana przez producenta nakładka na Androida, którą – jak podejrzewam – wielu z Was zna całkiem dobrze. Nie jest to jednak usługa idealna. Jednym z głównych mankamentów są obecne w oprogramowaniu reklamy. Na szczęście Xiaomi wreszcie chce się ich pozbyć.

„Koniec” reklam, nagrywanie rozmów, lokalny kosz na pliki i wiele, wiele więcej

Należy rozpocząć od najważniejszej sprawy. Tak, Xiaomi ustami swoich wysoko postawionych pracowników potwierdziło, że będzie dążyć do usunięcia podzbioru reklam mających wpływ na odbiór oprogramowania przez użytkownika. To bardzo dobra wiadomość. Nawet, jeśli założyć, że producent nie wycofa się ze wszystkich reklam, to ich znaczące ukrócenie będzie krokiem, który na pewno zostanie przez miłośników MIUI doceniony.

Zobacz też: TOP 5 smartfonów od Xiaomi

Wiemy też, że w kolejnych aktualizacjach Xiaomi skupi się na takich aspektach, jak:

  • obsługa nagrywania rozmów z aplikacji WeChat,
  • dodanie lokalnego kosza na SMSy, zdjęcia i pliki (koszt zostawałby automatycznie opróżniony po trzech dniach),
  • aktywacja trybu powiększania tekstu w formie dedykowanego skrótu,
  • dodanie nowego pola powiadomień z niestandardowymi filtrami,
  • zmodyfikowanie trybu ultra-oszczędzania energii tak, by ten pozwalał tylko na wykonywanie połączeń i pisanie/odbieranie SMS-ów.

Co ciekawe, nie wiadomo, czy nowości pojawią się w MIUI 10 w drodze aktualizacji czy też będą one wdrażane tylko dla jedenastki, czyli najnowszej wersji oprogramowania od Xiaomi. Z perspektywy obserwatora branży wygląda to tak, jakby firma przymierzała się do wykonania ze swoją nakładką jakiegoś wielkiego skoku. Pozostaje mieć nadzieję, że Xiaomi po drodze nie zapomni wysłuchać swoich użytkowników, bowiem – w ostatecznym rozrachunku – to oni będą korzystali z MIUI każdego dnia.

źródło: XDA Developers

zdjęcie główne: Xiaomi Redmi 6A, fot: własne