Ile będzie kosztować składany smartfon od Samsunga? Podobno nawet dwa razy tyle co zwykły flagowiec marki


Samsung już jakiś czas temu pokazał prototyp swojego składanego smartfona. Dziś już wiemy, że urządzenie zostanie ochrzczone jako Galaxy F. Wiemy też, kiedy zadebiutuje oraz – w pewnym uproszczeniu – ile może kosztować.


Pewne jest jedno: tanio nie będzie

Rozpocznijmy od dobrej wiadomości: szybkiej premiery urządzenia. Producent jest tak pewien swojego produktu, że zamierza pokazać go światu już 20 lutego, wraz z Samsungiem Galaxy S10. Oznacza to, że niemal dokładnie za miesiąc poznamy zarówno jubileuszową, dziesiątą Galaktykę, jak i jeden z pierwszych składanych smartfonów, które trafią na rynek.

Informacja o cenie jest trudna w jednoznacznej interpretacji. Informator serwisu źródłowego miał powiedzieć, że cena będzie dwukrotnie większa, aniżeli kwota, jaką trzeba wydać na smartfon premium. Jeśli pod pojęciem smartfona premium rozumiemy przykładowo Note 9 lub planowanego Galaxy S10 Plus, to daje to dość pokaźną kwotę. Nie byłbym zdziwiony, gdyby kwota przekroczyła nawet i siedem tysięcy złotych.

Pewnego rodzaju zagadką jest to, o jakiej wersji flagowca myślał ów informator. Jeśli miał na myśli „zwykłego Note’a 9” ze 128 GB na pliki, to cena byłaby bez wątpienia bardzo wysoka, jednak nie straszyłaby nadmiernie. Gorzej, jeśli myślał on o Note 9 z 512 GB lub rzekomej cenie Galaxy S10 Plus w najbogatszej wersji. Wtedy – w przenośni – Galaxy F byłby pierwszym telefonem, którego cena faktycznie mogłaby zostać uznana za kosmicznie wysoką.

źródło: Phonearena

na zdjęciu głównym: Samsung Galaxy J3 2017, fot: własne