Oppo powoli i systematycznie poszerza swoje portfolio. Producent działa już oficjalnie w Polsce i na ten moment wygląda to tak, jakby już budował sobie u nas pewien przyczółek do dalszej ekspansji. Czy nowy smartfon z linii Reno może w tym pomóc?

Nazwa? Wciąż nieznana

Urządzenie wciąż pozostaje dla nas anonimowe jeśli mówimy o nazewnictwie. Za pewnik można brać dopisek „Reno”, jednak cała reszta owiana jest tajemnicą. Pomijając kwestię nazewnictwa, warto zwrócić uwagę na obiecującą specyfikację techniczną. Ekran ma mieć przekątną 6,4 cala, będąc wykonanym w technologii AMOLED. W zgodzie z rynkową modą, dostaniemy format 19,5:9 i rozdzielczość Full HD+.

Wyświetlacz będzie posiadał subtelną „łezkę” na frontową kamerkę, a grafiki pośrednio potwierdzają, że skaner linii papilarnych zostanie zintegrowany z ekranem. Spodziewamy się 6 GB RAM i 128 GB na pliki użytkownika. Całkiem nieźle, prawda? Do tego dodajmy podwójny aparat główny, który ma wykorzystywać duet 48 Mpix + 5 Mpix oraz 32-Mpix kamerkę selfie i powoli zaczyna się nam wyłaniać obraz całkiem nieźle uzbrojonego smartfona.

Zobacz też: Jaki smartfon bez notcha warto kupić

Nikogo raczej nie zdziwi obecność Androida Pie oraz autorskiej nakładki producenta. Mając na uwadze, że urządzenie jest już certyfikowane przez TENAA, można w ciemno założyć, że na jego debiut nie będziemy czekać zbyt długo. Pozostaje mieć nadzieję, że firma postanowi zawalczyć o nasze serca i portfele nie tylko specyfikacją, ale i ceną. Jak nie patrzeć, mało kto w Polsce kojarzy Oppo. Niska cena początkowa na pewno mogłaby temu urządzeniu tylko pomóc.

źródło: TENAA