Nokia powoli wraca na należne jej miejsce. Firma pod rządami HMD Global rośnie w siłę i planuje wydawać kolejne smartfony. Wiele wskazuje na to, że dwa z nich możemy zobaczyć już niebawem. Mowa o Nokii 6.2 i 7.2, które powinny wpisać się w szeroko rozumianą półkę średnią.

Średniaki z ambicjami?

Jeśli informacje branżowe potwierdzą się, to sierpień może okazać się być bardzo ciekawym miesiącem pod kątem premier. Okazuje się, że dwie omawiane w tym wpisie nowości są już certyfikowane w Rosji oraz Indiach. To dwa ważne rynki, których żaden szanujący się gracz nie powinien pomijać. Nie powinno więc dziwić, że Nokia ma apetyt na wykrojenie dla siebie pewnej części rynku. Czy urządzenia zaoferują coś więcej niż legendarną nazwę?

Muszę Was rozczarować, ale producent ukrywa specyfikację techniczną tych telefonów nad wyraz skutecznie. Wiemy tylko tyle, że nie zabraknie 48 Mpix modułu głównego. To obecnie dość szeroko rozumiany standard w tym segmencie rynku. Nie ukrywam, że szczególnie interesuje mnie to, czy 48 Mpix od Nokii będzie prawdziwe czy też dostaniemy tu funkcję interpolacji i kompresji rozdzielczości końcowej do zaledwie 12 Mpix.

Zobacz też: Jaki smartfon do 1000 złotych warto kupić?

Warto dopowiedzieć też, że oba urządzenia mają dostać dedykowaną matrycę do zdjęć szerokokątnych. Spekuluje się, jakoby kąt miał wynosić 120 stopni. Kolejna ciekawostka na jaką warto zwrócić uwagę, to rzekomo okrągła obudowa aparatu głównego. Starzy wyjadacze w świecie Nokii od razu powinni dostrzec nawiązanie do legendarnych Lumii, które w kilku wariantach oferowały bardzo podobne rozwiązanie. Niestety, ale pozostałe elementy specyfikacji Nokii 6.2 i 7.2 wciąż owiane są tajemnicą.

źródło: Nokiapoweruser

na zdjęciu głównym: Nokia 9 PureView, fot: producenta