W branży mobilnej trwa swoiste licytowanie się na to, gdzie najlepiej ulokować kamerę selfie. Niektórzy widzą dla niej miejsce w dziurce w ekranie, inni w notchu, a jeszcze inni stawiają na układ peryskopowy. Wiele wskazuje na to, że Motorola zaczyna skłaniać się ku tej trzeciej opcji. Czy słusznie?

Jeśli informacje serwisu źródłowego potwierdzą się, to Motorola One Hyper – bo tak ma nazywać się telefon – zostanie pokazana światu już w bliskiej przyszłości. Co ważne, poznaliśmy też niemal całą specyfikację techniczną urządzenia. Ekran ma mieć przekątną 6,39 cala, pracując w rozdzielczości Full HD+. Nie zabraknie też całkiem sensownego procesora, za jaki uchodzi Snapdragon 675. Całość wieńczą 4 GB pamięci RAM i 128 GB miejsca na dane, rzecz jasna wraz z możliwością rozbudowy przez slot microSD.

Fot za: ProAndroid.com

Prawdziwą niespodzianką może okazać się być matryca główna. Spodziewamy się zobaczyć matrycę 64 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.2) + dedykowany czujnik głębi 3D ToF. W wysuwanym, „peryskopowym” module selfie czekać na pojedyncze, 32 Mpix oczko ze światłem f/2.0. Tak rzetelna specyfikacja w zakresie fotografii mobilnej to u Motoroli wielki krok naprzód. Jeśli jakość zdjęć będzie równie dobra jak sucha specyfikacja techniczna, to nazwa „Hyper” będzie w moich oczach jak najbardziej obroniona.

Miłym akcentem jest też wsparcie dla NFC, wbudowane radio FM, zachowanie portu audio 3,5 mm oraz Bluetooth 5.0. Akumulator ma mieć pojemność 3600 mAh, a telefon będzie pracował pod kontrolą czystego (lub niemal czystego) Androida 10. Nieźle. Nie sposób przejść też obojętnie obok czytnika linii papilarnych, który będzie działał wespół z diodą LED. Owa dioda będzie „pulsować”, zapewne informując użytkownika o połączeniach lub wiadomościach nieodebranych. Czy to jego jedyne zastosowanie? Na to pytanie wciąż nie znamy odpowiedzi.

źródło: ProAndroid.com