OnePlus 7 Pro pojawia się na plakacie. Czy to kolejny flagowiec firmy?


OnePlus słynie z dość prostego nazewnictwa swoich urządzeń. „Główny”model dostaje po prostu kolejną cyfrę, a ulepszona wersja może liczyć na literę „T”. Do tego wzoru nie pasuje OnePlus 7 Pro, którego grafika właśnie wyciekła do sieci. Co to oznacza?


Albo zmiana nazewnictwa, albo poszerzenie serii

OnePlus 7 Pro wcześniej pojawiał się w zasadzie tylko w plotkach. Ktoś twierdził, że zna kogoś, kto rozmawiał z kimś, kto to urządzenie być może kiedyś widział. Po długim czasie zyskaliśmy wreszcie pierwsze potwierdzenie co do tego, że to urządzenie naprawdę istnieje. Oto bowiem do sieci przedostało się zdjęcie plakatu, które zawierają napis „OnePlus 7 Pro”. Na ten moment trudno liczyć na więcej, dlatego też musimy operować zaledwie fragmentaryczną wiedzą.

Warto zwrócić też uwagę na hasło promujące urządzenie: Go Beyond Speed, co w wolnym tłumaczeniu znaczy „przekraczaj prędkość”. Trudno oszacować o jaką szybkość chodzi, jednak jest to dość ciekawa poszlaka. Wiele osób powie, że na pewno mówimy o szybkości pracy urządzenia oraz o jego wynikach w benchmarkach. To prawdopodobne, jednak równie dobrze może chodzić o szybkość ładowania urządzenia, prawda? A może producentowi chodzi o te obie cechy?

Fot za: Weibo

Z dalszymi informacjami, wliczając w to specyfikację techniczną, trzeba jeszcze trochę poczekać. Producent strzeże swoich tajemnic bardzo umiejętnie, efektem czego nie wiemy nawet, jak będzie wyglądać OnePlus 7 Pro. Nie wiemy też, kiedy urządzenie wkroczy do sprzedaży, choć skoro już pojawiają się zdjęcia plakatów, to wydaje się, że nie powinniśmy czekać zbyt długo. Tak czy owak, na pewno będzie to jedno z najbardziej wyczekiwanych urządzeń najbliższych tygodni, być może miesięcy.

źródło: Weibo

na zdjęciu głównym: OnePlus 6, fot: własne