Prywatność to kwestia, która dla wielu osób odgrywa coraz większe znaczenie. Staramy się zabezpieczać nasze dane, coraz to bardziej interesując się przy tym takimi zagadnieniami, jak miejscami, do których te mogą trafić. Jak to wygląda w Huawei? Głos zabrał CEO firmy.

Huawei jak Apple?

Producent z Chin wciąż liże rany po wojnie handlowej Stanów Zjednoczonych z Chinami. Mimo, że sytuacja wydaje się być chwilowo załagodzona, nie można wykluczyć, że konflikt jeszcze kiedyś rozgorzeje z dużą siłą. Z tego też względu bardzo łatwo zrozumieć decyzję Huawei, który stawia na przejrzystość i transparentność. Co ważne, także w kontekście prywatności danych użytkowników. Informacji o tym, jak Huawei zarządza naszymi danymi udzielił sam CEO firmy, Ren Zhengfei.

Szef firmy ujawnił, że w swoich założeniach Huawei stara się inspirować Apple. Zhengfei uważa, że w kwestii anonimowości i troski o dane, jego firma już teraz oferuje ten sam poziom co Apple. Jednocześnie zaprzeczył on, jakoby dane miały być wysyłane do przedstawicieli chińskiego rządu, deklarując przy tym, że tego typu wrażliwe dane nie są udostępniane podmiotom do tego nie upoważnionym.

Zobacz też: TOP 5 smartfonów Huawei

W swojej wypowiedzi CEO Huawei potwierdził też, że dane użytkowników są ich własnością. To dość ważna deklaracja, która pokazuje, że firma ceni sobie prywatność swoich użytkowników. Oczywiście, każdy może stwierdzić, że tego typu wypowiedź można by włożyć w usta dowolnego CEO dowolnej firmy. Odnoszę jednak nieodparte wrażenie, że takie deklaracje wypowiadane właśnie teraz to nie przypadek. Ciekawe, czy wypowiedź włodarza Huawei w jakimś stopniu wpłynie na nastawienie do firmy rządu Stanów Zjednoczonych.

źródło: CNBC

na zdjęciu głównym: Huawei P30 Pro, fot: producenta