W tym roku producent z Korei Południowej bardzo mocno przebudował swoje portfolio w półce średniej. Wiele jednak wskazuje na to, że to nie koniec zmian. Oto bowiem nadciąga Galaxy A10s. Co zaoferuje?

W dużym uproszczeniu, ewolucja

Samsung Galaxy S10s będzie upgradem najtańszego z tegorocznych urządzeń z linii A, Galaxy A10. Serwis źródłowy sugeruje, że urządzenie doczeka się między innymi podwójnej matrycy aparatu głównego: 13 Mpix + 2 Mpix. Warto tu dopowiedzieć, że pierwowzór oferował zaledwie pojedynczy aparat główny. Producent zamierza też udoskonalić kamerkę selfie. Zniknie 5 Mpix moduł, a w jego miejsce pojawi się matryca 8-megapikselowa, choć niestety wciąż nie znamy jej specyfikacji technicznej.

Zobacz też: Samsung Galaxy A50 – recenzja

Na ten moment nie znamy szczegółowych informacji o procesorze, na jaki zdecyduje się Samsung. Plotki pośrednio sugerują na MediaTeka Helio P22, jednak radziłbym Wam zachować co do tej informacji pewien dystans. Dobrze wypada też prognozowana pojemność akumulatora, która wynosi aż 4000 mAh. Jak na smartfon z niższej półki średniej, jest to naprawdę dobry rezultat. Wiele wskazuje na to, że producent wyda Galaxy A10s w niebieskiej i zielonej wersji kolorystycznej.

Zobacz też: TOP 5 smartfonów od Samsunga

Na ten moment nie wiemy, kiedy urządzenie może trafić do sklepów. Nie byłbym jednak zdziwiony, gdyby to zostało oficjalnie zaprezentowane już wczesną jesienią. Większą zagadką są docelowe rynki, na których Galaxy A10s może występować. Pewniakiem jest rynek indyjski, jednak czy smartfon trafi do Europy? Trudno powiedzieć. Mam nadzieję, że producent nie przesadzi z wyceną, bowiem dla wielu osób taki „budżetowy średniak” może wydać się być bardzo ciekawą opcją.

źródło: MySmartPrice

na zdjęciu głównym: Samsung Galaxy A50, fot: własne