Samsung Galaxy A6 jeszcze nie zadebiutował, a już wiemy o nim bardzo wiele


Prawdziwą zmorą branży technologicznej jest utrzymanie swoich sekretów i tajemnic aż do dnia premiery. Firmy, którym się to udaje można na dobrą sprawę wyliczyć na palcach jednej ręki, a spory przeciek, który ujawnia lwią część informacji o rodzinie Galaxy A6 od Samsunga sprawia, że firma z Korei Południowej – póki co – raczej nie zalicza się do tego wąskiego grona.


Do rzeczy. Samsung Galaxy A6 i jego nieco lepiej uzbrojona odmiana, A6 Plus wyciekły dzięki leakerowi @OnLeaks i stronie mysmartprice. Świetną wiadomością zdaje się być całkiem szybka data debiutu urządzeń. Mają one wkroczyć na rynek już za kilka miesięcy, zastępując przy tym linię Galaxy A5 (2017), która w Polsce cieszyła się niemałym zainteresowaniem. Nowe urządzenia z Korei Południowej widnieją w portfolio Samsunga jako SM-A600FN i SM-A605G.

Specyfikacja techniczna

Samsung Galaxy A6 ma pracować pod kontrolą Exynosa 7870, który przynależy do autorskiej linii smartfonów producenta. Układ bazuje na architekturze 14-nm, a Samsung twierdzi że dzięki temu zabiegowi procesor zużywa o 30% mniej energii od swojego poprzednika. Zagwozdką pozostaje ilość pamięci RAM. Póki co mówi się o użyciu 3 GB RAM, jednak na tym polu wiele może jeszcze się zmienić.

Samsung Galaxy A6 dostanie ekran o przekątnej 5,6 cala. Zgodnie z coraz to bardziej powszechną modą, wyświetlacz będzie bazował na formacie 18,5:9, który całkiem dobrze przyjął się już w droższych urządzeniach producenta, wliczając w to Samsunga Galaxy S8, Note 8 czy najnowszą rodzinę Galaxy S9. Nie znamy jeszcze technologii wykonania ekranu ani jego rozdzielczości, jednak nie byłbym zdziwiony widząc tam panel wykonany w technologii SuperAMOLED wraz z suwakiem rozdzielczości.