Jednym z tegorocznych objawień w branży mobilnej są składane smartfony. Do gry włączyli się już Samsung i Huawei, jednak wiele wskazuje na to, że inne firmy nie zamierzają stać z boku i tylko się przyglądać. Jedną z takich form jest Motorola, która już niebawem przedstawi swoje urządzenie tego typu.

Powrót linii Razr może być piękny

Większość producentów tworzy swoje składane telefony na bazie „książki”. Chodzi mi o to, że urządzenia można złożyć i rozłożyć w orientacji poziomej, co ma upodobnić je do tabletów. Motorola podchodzi do sprawy inaczej. Filozofia producenta zakłada raczej, że rozkładany smartfon powinien nawiązywać do tego, co kiedyś określaliśmy mianem „telefonu z klapką”.

Fot: Slashleaks

Warto też odnotować, że najnowsze zdjęcia raczej nie pozostawiają złudzeń co do obecności portu słuchawkowego. Niestety, ale Motka najpewniej usunie ten moduł z urządzenia. Można natomiast dostrzec, że pewnego rodzaju rekompensatą może być dość dobrze wyglądający zestaw sprzedażowy. Fotografie sugerują dość jednoznacznie, że liczba akcesoriów będzie całkiem spora.

Fot: Slashleaks

Spodziewamy się, że akumulator w Motoroli Razr będzie mieć pojemność zbliżoną do 2730 mAh. Ekran główny ma mieć przekątną 6,2 cala. Niestety, wciąż nie poznaliśmy przekątnej drugiego z wyświetlaczy. Wiemy natomiast, że urządzenie ma napędzać Snapdragon 710 w asyście 4 lub 6 GB pamięci RAM. Cena oraz precyzyjna data premiery wciąż pozostają nieznane. Media branżowe spekulują, że cena będzie niższa niż w przypadku Samsunga Galaxy Fold czy Huawei Mate X.

źródło: gsmarena, Slashleaks