Specyfikacja Motoroli P40 robi wrażenie. Jeśli producent nie przesadzi z ceną, może być hit


Motorola P40 jest ofiarą kolejnego przecieku. Wiele wskazuje na to, że dane, które zobaczycie w dalszej części newsa mają całkiem mocne podstawy. Pozwala to założyć, że specyfikacja urządzenia, to już niemal przysłowiowy „pewniak”, który potwierdzi się przy okazji debiutu smartfona.


Średniak na bogato

Do rzeczy. Motorola P40, to taki średniak z plusem. Tak można najprościej scharakteryzować jego specyfikację w oparciu o wiedzę, jaką w tej chwili posiadamy. Sercem konstrukcji ma być Snapdragon 675. To dość mocny procesor, który powinien zapewnić naprawdę dobrą kulturę pracy. W asyście mamy 6 GB pamięci RAM oraz 64 lub 128 GB miejsca na pliki użytkownika.

Wreszcie dowiedzieliśmy się też czegoś więcej o aparacie głównym. Okazuje się, że Motka zamierza dorzucić trochę do pieca, efektem czego, aparat główny ma posiadać 48-Mpix czujnik. Duet uzupełnia nam 5-Mpix kamerka do głębi. Aparat ma oferować światło f/1,75, co należy uznać za wynik, który świetnie rokuje na przyszłość. Żeby było jeszcze ciekawiej, to producent nie zamierza stronić od sztucznej inteligencji, podążając ścieżką przetartą przez kilka innych marek. Na froncie spodziewamy się 12-Mpix kamery selfie.

Serwis źródłowy potwierdza też obecność ekranu o przekątnej 6,2 cala, o którym pisałem już dla Was kilka dni temu. Dowiadujemy się także, że akumulator ma mieć pojemność 4132 mAh. Na papierze to całkiem niezły wynik. Moto P40 ma debiutować z Androidem Pie. Nie zabraknie też wsparcia dla USB-C, NFC oraz ulokowanego (niestety) na dolnej ramie konstrukcji, pojedynczego głośnika.

Prawdopodobna data premiery, to przełom lutego i marca, podczas targów MWC w Barcelonie. Wtedy też zapewne poznamy oficjalną wycenę oraz garść informacji o dostępności produktu.

źródło: Phonearena

na zdjęciu głównym: Motorola Moto E5 (fot: własne)