TOP 5 smartfonów z głośnikami stereo (zima 2019)


Muzyka jest dla wielu z nas bardzo ważnym elementem otaczającej nas codzienności. Jeśli dźwięk ma dla Was znaczenie nie tylko na słuchawkach, to warto przemyśleć zakup urządzenia, które będzie cechowało się naprawdę dobrą warstwą audio. Co więcej, docenicie jakość brzmienia nie tylko, gdy będziecie słuchać ulubionych kawałków, ale też podczas grania w gry. Słowem, gra zdaje się być warta świeczki.


Sony Xperia XZ3

Sony słynie z niesamowitej jakości dźwięku od wielu lat. Można z całą stanowczością powiedzieć, że nawet protoplasta linii XZ, czyli Xperie Z2 i kolejne cechowały się świetną oprawą multimedialną. Wraz z ewolucją urządzeń, Sony zachowało ten wyróżnik, dopieszczając go coraz to bardziej i bardziej. Efektem tych prac jest naprawdę donośny układ stereofoniczny, który świetnie radzi sobie zarówno z tonami niskimi jak i wysokimi.

Japończycy dorzucili także technologię dynamicznej wibracji, dzięki której telefon może wibrować w sposób adekwatny do odtwarzanej muzyki czy gry, w którą akurat gracie. To pewnego rodzaju innowacja, której nasileniem możemy sterować z poziomu interfejsu smartfona. Co ważne, niemal ten sam układ, wliczając w to także dynamiczną wibrację, oferuje tańsza Xperia XZ2. Macie więc spory wybór, który w zasadzie zawsze będzie dla Was sytuacją typu win-win. Sony umie w stereofonię jak mało kto.

Sony Xperia XZ3 /fot: producenta

Kończąc, pozwolę sobie pochwalić także dynamiczny normalizator, DSEE HX oraz szerokie możliwości personalizowania dźwięku z poziomu Equalizera. Niestety, ale w XZ-trójce Japończycy zrezygnowali z portu słuchawkowego 3,5 mm, dlatego też trzeba sobie radzić z wykorzystaniem przejściówek lub załączonych do zestawu słuchawek. Z tym problemem nie borykają się starsze flagowce od Sony, które mimo upływu czasu nadal oferują świetną jakość nagłośnienia.

Samsung Galaxy S9 i S9 Plus

Wciąż aktualne flagowce od Samsunga można w dużej mierze określić jako „uaktualnienie” świetnego Samsunga Galaxy S8. O ile w kwestii wyglądu czy aparatu tego typu stwierdzenie w dużej mierze pokrywa się ze stanem faktycznym, o tyle melomani, którzy kupili Galaxy S8 mogą patrzeć na nowszą wersję flagowca z pewną zazdrością. Omawiane urządzenia to pierwsi reprezentanci flagowej linii, którzy posiadają na wyposażeniu głośniki stereofoniczne.

Co ważne, filozofia działania tego modułu różni się na przykład od ścieżki, jaką obrało Sony. Nie jest to układ stereo z dwoma równorzędnie grającymi głośnikami, a raczej postawienie na duet, gdzie mamy głośnik główny, który ulokowany jest na dolnej ramce oraz „głośnik pomocniczy”, którego funkcję przejmuje frontowy mikrofon, który znajdziemy nad ekranem. Tego typu rozwiązanie dość często przewijało się przez świat smartfonów, trudno więc mówić o dużym zaskoczeniu.

Fot: producenta

Samsung doposażył urządzenie w technologię Dolby Audio, szereg rozbudowanych trybów pracy głośników oraz bliski ideału Equalizer, który świetnie steruje dźwiękiem w zasadzie w każdej scenerii. Podejrzewam też, że wielu z Was doceni obecność poczciwego portu słuchawkowego, który szczęśliwie znalazł się na pokładzie dziewiątych Galaktyk. Na pewno jest to ciekawa propozycja dla wszystkich tych, dla których jakość brzmienia telefonu odgrywa dużą rolę.

Google Pixel 2 XL

Zeszłoroczny flagowiec od Google’a wyróżnia się szeregiem świetnych rozwiązań. Mamy tutaj nadspodziewanie dobry aparat główny, czystego, błyskawicznie aktualizowanego Androida oraz naprawdę mocną specyfikację techniczną. To spore atuty, jednak dziś – z oczywistych względów – skupimy się na jakości brzmienia, jaką generuje urządzenie. Pixel 2 XL zapada bowiem w pamięć jako smartfon, który potrafi zaskoczyć naprawdę pozytywnie.

Producent zdecydował się na głośniki, które są ulokowane frontalnie. Mało tego, obszar, jaki zajmuje maskownica jest naprawdę ogromny. Przekuwa się to na dwie bardzo ważne cechy produktu. Po pierwsze, nawet, gdy trzymacie telefon w orientacji poziomej, na przykład podczas grania w gry, nie sposób stłamsić wydobywającego się dźwięku. No i wreszcie, po drugie, nawet gdy odchylicie telefon od siebie, dźwięk nie traci niemal nic ze swojej jakości.

Google Pixel 2 XL /screen z: store.google.com

Zgodnie z panującą na rynku przed rokiem modą, firma odpuściła sobie port słuchawkowy. Oczywiście, w zestawie odnajdziemy przejściówkę, jednak wiem, że wiele osób zwraca uwagę na obecność tego modułu w smartfonie, dlatego też chciałem już teraz poinformować Was o tym, jak się sprawy mają. Pixel 2 XL wydaje się być też świetnym wyborem ze względu na długi czas deklarowanego wsparcia. Jeśli zdołacie pójść na ustępstwa w kwestii portu audio, nie powinniście żałować.

Apple iPhone XR

Najnowszy „budżetowiec” od Apple również dołącza do grona ciekawych urządzeń, które oferują stereofonię. Co więcej, Apple od lat bardzo dobrze rozwija tę technologię w swoich produktach, dlatego też z czystym sumieniem mógłbym umieścić tutaj nawet zarówno starszego iPhone’a 8 jak i flagowego XS-a. Cokolwiek wybierzecie, macie gwarancję tego, że głośniki będą grały naprawdę obłędnie i że będą one rekompensowały wysoką cenę początkową.

Apple podchodzi do kwestii dźwięku dość szeroko, gdy mówimy o jego schematach oraz wspieranych kodekach. Tutaj lista jest naprawdę długa. Firma z Cupertino daje oczywiście możliwość personalizowania dźwięku, dobywającego się z układu stereo, tak samo jak możemy modyfikować dźwięk, gdy zdecydujemy się słuchać muzyki na słuchawkach. Co ważne, słuchawki, które firma ma w swojej ofercie, to naprawdę światowa klasa.

Apple iPhone XR / fot: Apple

Warto też mieć na uwadze pożegnanie się Apple z portem słuchawkowym. Jeśli zależałoby Wam na pewnego rodzaju kompromisie między świetnym brzmieniem a portem audio, to powinniście spojrzeć w kierunku iPhone’a 8. Nie jest to urządzenie najnowsze, jednak nadal może ono pochwalić się wsparciem technicznym producenta. Co ważne, przysłowiowy ząb czasu nie zdołał nadgryźć urządzenia zbyt mocno i nadal kusi on świetną optyką główną. Jeśli jednak chcielibyście nowego, a zarazem nie kosztującego kroci iPhone’a, to XR zdaje się być całkiem sensowną alternatywą.

Huawei P20 Pro

Producent z Chin także postanowił dołączyć do „wyścigu zbrojeń” na najlepszą jakość audio. I tak oto, w jednym z najlepszych urządzeń na rynku, poza świetnym aparatem odnajdziemy również dobrze grające głośniki stereofoniczne. Cieszy, że Huawei dostrzegł niszę i wyszedł z ofertą, która pozwoliła ją zagospodarować. Odgrywa to duże znaczenie szczególnie z tego względu, że P20 Pro, to bardzo dobry wybór w ujęciu fotografii mobilnej. Można więc upiec przysłowiowe dwie pieczenie na jedynym ogniu.

Układ, na jaki postawił producent dość dobrze przypomina ten, jaki opisywałem Wam w akapicie poświęconym rodzinie Galaxy S9. Mamy głośnik główny ulokowany na dolnej ramie konstrukcji, w bliskim sąsiedztwie portu ładowarki (USB-C), a moduł pomocniczy to mikrofon, jaki znajdziemy nad ekranem. Eksperyment udał się całkiem dobrze, bowiem wiele osób chwali urządzenie za całkiem dobrą jakość dźwięku, jaką potrafi wygenerować ten układ.

Fot: producenta

Dla zasady dopowiem tylko, że urządzenie nie posiada portu 3,5 mm audio. Wydaje mi się jednak, że topowy aparat główny oraz bardzo mocna specyfikacja techniczna w dużej mierze rekompensują ten brak. Słowem, warto przymknąć oko, bowiem jakość audio trzyma naprawdę solidny, rzetelny poziom. Huawei P20 Pro powoli ale systematycznie schodzi też z wysokiej ceny początkowej, dzięki czemu można cieszyć się nim w całkiem przystępnej kwocie.

A tańsze urządzenia?

Da się wskazać jeszcze dwa-trzy ciekawe smartfony, które kuszą świetną jakością audio, a jednocześnie nie wydrenują Waszych portfeli do cna. Jeśli macie do wydania kwotę mniejszą aniżeli dwa tysiące złotych, zastanówcie się nad takimi propozycjami, jak:

  • Lenovo K6 Note,
  • Sony Xperia XZ/XZ1,
  • Razer Phone.

zdjęcie główne z: Pixabay