Xiaomi dobrze rozwija swoją rodzinę urządzeń, które pracują pod kontrolą czystego Androida. Mi A2 jest już na rynku przez pewien czas, dlatego też nie dziwi, że powoli wyciekają pierwsze informacje o następcy – Xiaomi Mi A3.

48 Mpix i ekran S-AMOLED to dopiero początek

Warto rozpocząć od tego, że w tym roku zobaczymy dwa urządzenia z linii A3. „Pełną wersję” flagowca oraz urządzenie z dopiskiem Lite w nazwie. Nie jest to nowa zagrywka ze strony producenta. Dokładnie taki sam scenariusz firma obrała zarówno rok jak i dwa lata temu. Po cichu liczyłem na trzecią wersję A-trójki z dopiskiem Pro lub Plus w nazwie, jednak producent najwyraźniej nie zdecyduje się na takie zagranie. Czy to dobrze czy źle, trudno wyrokować.

Zobacz też: TOP 5 smartfonów od Xiaomi

Spodziewamy się, że lepiej uzbrojony z tych smartfonów będzie pracował pod kontrolą Snapdragona 730. Mi A3 Lite musi zadowolić się Snapem 675. Xiaomi Mi A3 otrzyma potrójny aparat główny, gdzie pierwsze skrzypce będzie grał 48 Mpix moduł. Niestety, ale pełna specyfikacja aparatu wciąż nie ujrzała światła dziennego. Jeśli poprzednie plotki znajdą potwierdzenie w rzeczywistości, to być może doczekamy się takiego samego modułu aparatu jak ten, który napędza Xiaomi Mi CC9.

Zobacz też: Xiaomi Mi A2 – recenzja

Spodziewamy się też zastosowania ekranu wykonanego w technologii S-AMOLED, który będzie miał przekątną 6,39 cala, pracując przy tym w rozdzielczości Full HD+. Wersja z dopiskiem Lite w nazwie może otrzymać nieco mniejszy ekran o przekątnej 6,01 cala. Co ważne, również mówimy tu o module, który będzie wykorzystywał rozdzielczość Full HD+. Pewnego rodzaju ciekawostką jest dokładnie takie samo ogniwo akumulatora. Ma ono zamykać się w pojemności 4030 mAh, wspierając przy tym szybkie ładowanie.

Wciąż nie wiemy czy Xiaomi wreszcie zdecyduje się na dodanie modułu NFC. Oby, bowiem w każdym innym scenariuszu na rynku będzie można odnaleźć kilka ciekawszych konstrukcji, które pracują na czystym Androidzie.

źródło: MySmartPrice

na zdjęciu głównym: Xiaomi Mi A2, fot: własne