Motorola od pewnego czasu przebudowuje swoje portfolio. Producent rozwinął podział, który pamiętał jeszcze rok 2016 i 2017 i postarał się o to, by oferta jak najbardziej odpowiadała jak najszerszemu gronu odbiorców. Czy Moto One Action wpisze się w ten nurt?

Design wygląda znajomo, prawda?

Gdy przyjrzycie się wizualizacjom, które pokazują urządzenie, na usta aż ciśnie się stwierdzenie, że to przecież Motorola One Vision. Nie da się ukryć, design obu telefonów jest do siebie łudząco podobny. Oczywiście tak największym wyróżnikiem – zarówno Action jak i Vision – będzie dziurka w ekranie, gdzie producent umieści kamerkę do zdjęć selfie. Prywatnie mam nadzieję na to, że niezagospodarowany okrąg ulokowany przy kamerce będzie nieco mniejszy niż w One Vision.

Zobacz też: Jaki smartfon do 1000 złotych warto kupić?

Motorola One Action – specyfikacja techniczna:

  • Ekran: 6,3 cala (Full HD+, 21:9),
  • Procesor: Exynos 9606,
  • Grafika: Mali G72 MP12,
  • Pamięć RAM: 3/4 GB,
  • Pamięć na dane: 32/64/128 GB,
  • Slot na kartę microSD: tak,
  • Aparat główny: 13 Mpix + obiektyw z szerokim kątem + aparat do głębi (wciąż nie znamy szczegółów),
  • Łączność: NFC, Dual SIM, audio 3,5 mm,
  • Akumulator: 3500 mAh.
Fot za: WinFuture

Świetna wiadomość jest taka, że urządzenie w wersji z 4 GB RAM i 128 GB na dane ma zostać wycenione na 299 euro. Pozwala to domniemywać, że średniak od Motoroli nie powinien kosztować więcej niż 1200-1400 złotych. Serwis źródłowy spekuluje, że telefon zostanie zaprezentowany podczas targów IFA w Berlinie. Na ten moment nie wiadomo, czy Motka zaprezentuje jeszcze jakieś inne smartfony czy ograniczy się tylko i wyłącznie do Motoroli One Action.

źródło: WinFuture

na zdjęciu głównym: Motorola One Vision, fot: producenta