Xiaomi Mi 9T trafia na rynki globalne


Xiaomi Mi 9T to niemal kalka Redmi K20 Pro. Producent z sobie znanych względów zdecydował się wydać te urządzenia jako dwa niezależne produkty. Czy taka strategia się opłaci?


Świetny wygląd i solidna specyfikacja techniczna

Urządzenie może się podobać. Xiaomi zdecydowało się na peryskopowy moduł selfie, który wygląda o wiele atrakcyjniej niż notch czy różnego rodzaju dziurki w ekranie. Sercem urządzenia będzie Snapdragon 730 z grafiką Adreno 618. Spodziewamy się, że w polskiej dystrybucji będzie można nabyć wersję z 6 GB RAM i 64 lub 128 GB na dane użytkownika. Akumulator kusi pojemnością 4000 mAh, a dobre wrażenie uzupełnia też niska wycena, która rzekomo może zamknąć się w kwocie 1300-1500 złotych.

Xiaomi MI 9T, fot: producenta

Ekran ma mieć przekątną 6,39 cala. Będzie wykonany w technologii AMOLED, a jego rozdzielczość to Full HD+. Akumulator zaoferuje pojemność 4000 mAh, będzie wspierał szybkie ładowanie (18 W), a całość uzupełni nam port ładowania USB-C. Powinniście się też ucieszyć na informację o zaimplementowaniu portu słuchawkowego. No i wreszcie, aparat. Zgodnie z oczekiwaniami, dostaniemy potrójny układ: 48 Mpix + 13 Mpix + 8 Mpix. Kamerka selfie to 20-Mpix moduł ze światłem f/2.2.

Tak wreszcie dotarliśmy do informacji o wycenie urządzenia. W poprzednim akapicie sugerowałem Wam widełki zbliżone do 1300-1500 złotych. Ta cena pochodzi z przeliczenia zagranicznej ceny Mi 9T na złotówki. Spodziewamy się, że producent niebawem ujawni kwotę, jaką trzeba będzie zapłacić za Xiaomi Mi 9T w Polsce. Przeświadczenie o takim biegu spraw bierze swój początek stąd, że dzisiaj dowiedzieliśmy się już oficjalnie, że urządzenie będzie dostępne w sprzedaży w Polsce. W sumie, czekamy już tylko na cenę.

źródło: informacja prasowa, opr. własne